„Wiedziałam, że ja mam możliwości, tylko nie miałam, żeby kto mi przekazał tę wiedzę.”
Jagoda dołączyła do kursu w lipcu 2025 roku. W wakacje nad informatyką pracowała praktycznie codziennie, a podczas nauki tworzyła własne notatki z najważniejszymi schematami i funkcjami. W roku szkolnym tempo trochę spadło, ale przed maturą wróciła do materiałów i zrobiła większą powtórkę.
Dzień przed egzaminem ponownie przeglądała swoje notatki z programowania. Przypomniała sobie funkcje, które później wykorzystała w zadaniu z prefiksami i sufiksami.
„Dzień wcześniej patrzyłam sobie na moje notatki z tego kursu [...] i szczerze, to mnie uratowało.”
Na samej maturze najpewniej czuła się właśnie w programowaniu. Nie zaczęła nawet od pierwszego zadania z rekurencji, które zwykle sprawiało jej więcej problemów, tylko przeszła do zadań, w których czuła się mocniejsza. Więcej niepewności miała przy Excelu i Accessie i to właśnie tam uciekła większość punktów. W jednym z zadań z symulacji już podczas egzaminu widziała, że otrzymany wynik jest podejrzany, a kolejne pojedyncze punkty straciła w bazach danych.
Ostatecznie Jagoda zdobyła 92% z matury rozszerzonej z informatyki. Wynik z matematyki rozszerzonej był jeszcze wyższy, 98%, ale sama podkreśla, że to właśnie informatyka była niezbędna, żeby dostać się na Inżynierię i Analizę Danych na Politechnice Warszawskiej: „Gdyby nie informatyka, to bym się na pewno nie dostała.”
Informatyka zamiast fizyki? Przygotowanie do matury z informatyki na profilu mat-inf
Mateusz: Uważasz, że zdawanie matury z informatyki było najlepszą decyzją, jaką mogłaś podjąć?
Jagoda: Myślę, że tak. Oprócz matematyki i angielskiego to jest takie rozszerzenie, w którym czuję się naprawdę pewnie. Na początku miałam iść na matematykę i fizykę. Na szczęście w moim liceum usunęli ten profil z mojego rocznika i zostały dwie klasy matematyczno-informatyczne. Gdyby nie to, to nie wiem, co bym zrobiła. Informatyka była chyba idealnie dla mnie.
Mateusz: Ile osób z tych klas zdecydowało się później zdawać informatykę?
Jagoda: Mieliśmy dwie klasy o profilu matematyczno-informatycznym, czyli około 60 osób. Maturę z informatyki pisało mniej niż 15 osób, może około 12. Nie mam pewności.
Mateusz: A jak wyglądały wyniki innych osób?
Jagoda: Tego nie wiem. Wiem tylko, że na próbnych maturach moje wyniki były najwyższe. Jak było na właściwej maturze, nie wiem. Myślę, że może jedna osoba miała wynik podobny do mojego.
Początek przygotowań i plan nauki od wakacji 2025 do matury 2026
Mateusz: Cofnijmy się do wakacji, czyli lipca 2025 roku. Przed dołączeniem do naszego przygotowania byłaś mniej więcej na poziomie tego, czego nauczyłaś się w szkole i czułaś, że to nie wystarcza, żeby przygotować się do matury z informatyki?
Jagoda: Tak, bo wiedziałam, że mam możliwości, tylko nie miałam kogoś, kto przekazałby mi tę wiedzę.
Mateusz: Czyli czułaś, że chcesz się w tę stronę rozwijać i że informatyka Cię interesuje, tylko brakowało Ci usystematyzowania wiedzy i tego, żeby po prostu pójść dalej. Jak później rozłożyłaś naukę? Wakacje, rok szkolny, ostatnie miesiące przed maturą?
Jagoda: W wakacje siedziałam nad tym dosłownie codziennie. Kiedy zaczął się rok szkolny, robiłam coraz mniej informatyki. Później, chyba w kwietniu, znowu usiadłam do tego na poważnie i zrobiłam ostatni moduł, który pozwolił mi wszystko sobie przypomnieć.
Przeszłam też przez wszystkie moje notatki, bo zapisywałam sobie wszystko, co uważałam za ważne. Przez wakacje zrobiłam wszystkie podstawy, które były mi niezbędne, a później przed maturą mogłam sobie je ponownie przypomnieć.
Mateusz: Czyli nie było tak, że przez cały rok pracowałaś cały czas w takim samym tempie?
Jagoda: Nie. W wakacje pracowałam bardzo dużo, później mniej. Nie zawsze udawało mi się robić wszystko regularnie.
Powtórka przed maturą i notatki. Co przydało się na egzaminie?
Mateusz: Wróćmy jeszcze do samego przygotowania przed maturą. Wspominałaś, że w kwietniu zrobiłaś ostatni moduł i wróciłaś do swoich notatek. Co z tego najbardziej przydało Ci się później na egzaminie?
Jagoda: Przeszłam przez wszystkie moje notatki, bo zapisywałam sobie wszystko, co uważałam za ważne. Dzień przed maturą patrzyłam jeszcze na notatki z kursu i zapisywałam sobie gotowe funkcje, które mogłabym szybko wykorzystać.
I szczerze, to mnie uratowało.
Mateusz: Szczególnie przy zadaniach z programowania?
Jagoda: Tak. Przypomniałam sobie funkcje wbudowane, między innymi startsWith i endsWith, i bardzo mi to pomogło.
Dużo osób mówiło później, że miało problem z zadaniem z prefiksami i sufiksami. Na szczęście na kursie mieliśmy coś podobnego. Gdyby przygotowywać się tylko na podstawie arkuszy z poprzednich lat, to był trochę nowy typ zadania, bo pojawiło się tam trudniejsze przeszukiwanie.
Mateusz: Czyli przydało się też to, że w kursie były nie tylko wcześniejsze matury?
Jagoda: Tak. W modułach z zadaniami maturalnymi są nie tylko zadania z właściwych matur, ale też z matur próbnych i informatorów. Samej pewnie nie chciałoby mi się tego wszystkiego szukać, a tutaj miałam to już przygotowane.
Dzięki temu mogłam po prostu robić zadania i wracać do najważniejszych rzeczy przed egzaminem.
Sprawdzenie komputera i strategia Jagody na rozwiązywanie arkusza maturalnego
Mateusz: Dzień przed maturą odbywało się oficjalne sprawdzenie komputera. U Ciebie wszystko poszło bez problemu?
Jagoda: U mnie było bez problemu. Słyszałam jednak, że niektóre osoby, które chciały pisać w PyCharmie, nie miały go zainstalowanego i musiały go doinstalować.
Moja znajoma miała właśnie taką sytuację. Administratorem jej sali był nauczyciel, który mnie uczył, i początkowo nie był zbyt chętny, żeby zainstalować PyCharma. Mówił, że nie jest w ogóle potrzebny. A moim zdaniem PyCharm to bardzo dobre środowisko pracy.
Mateusz: 14 maja 2026 roku, godzina 9:00. Siadasz przy komputerze. Jak wyglądało samo pisanie matury?
Jagoda: Pierwsze zadanie, związane z rekurencją, zawsze starałam się omijać, bo ono szło mi najgorzej. Jak od razu trafię na coś, co mi nie idzie, to zaczynam się zastanawiać, czy w ogóle dam radę coś napisać. Dlatego od razu przeszłam chyba do zadania z napisami.
Poza tym nie było jakichś szczególnie stresujących sytuacji. Często byłam bardziej niepewna w zadaniach z Excela i Accessa, bo tam bardzo łatwo może mi się gdzieś podwinąć noga.
Mateusz: Czyli jesteś przykładem osoby, która woli programowanie niż Excela i Accessa?
Jagoda: Myślę, że tak. Lubię też Excela, szczególnie zadania z symulacją. Wiem, że dużo uczniów ich nie lubi, ale ja akurat je lubię. Tylko właśnie w jednym z takich zadań na maturze coś mi nie wychodziło i już wtedy wiedziałam, że wynik jest nie taki, jak powinien.
Mateusz: To dobrze pokazuje, że nie każdy musi zaczynać od Accessa czy Excela tylko dlatego, że dla wielu osób są najprostsze. Warto zacząć od tych zadań, które są najprostsze właśnie dla Ciebie.
92% z matury z informatyki. Gdzie uciekły pozostałe punkty?
Mateusz: Zdobyłaś 92%. Mało zabrakło do tej magicznej setki. Sprawdzałaś później, gdzie straciłaś punkty?
Jagoda: W jednym zadaniu miałam cały błąd. Trzeba było oszacować, ile czegoś jest potrzebne, żeby było mniej albo więcej niż 50%. To było zadanie z Excela. Już na maturze widziałam, że wychodzi mi jakiś dziwny wynik, ale nie udało mi się tego poprawić.
W ostatnim zadaniu straciłam jeden punkt, czego mi szkoda. To było w Accessie, przy SQL-u. Pewnie musiał to być jakiś bardzo głupi błąd.
W trzecim zadaniu z Accessa też straciłam punkt. Wydaje mi się, że albo zrobiłam bardzo głupi błąd, albo po prostu nie napisałam odpowiedzi.
Mateusz: Czyli część punktów uciekła właściwie przez drobne błędy.
Jagoda: Tak. Symulacja była za dwa punkty, ostatnie zadanie za jeden i to trzecie też za jeden, właściwie jeden z dwóch.
Mateusz: Czyli programowanie zrobiłaś praktycznie bezbłędnie. A właśnie na zadania programistyczne sporo osób później narzekało, szczególnie na zadanie z prefiksami i sufiksami oraz zadanie 4.4.
Jagoda: Tak. Dużo osób mówiło, że miało z tym problem. Na szczęście na kursie mieliśmy coś podobnego. Gdyby przygotowywać się tylko na podstawie arkuszy z poprzednich lat, to był trochę nowy typ zadania, bo pojawiło się tam trudniejsze przeszukiwanie.
Informatyka a matematyka rozszerzona. Wyniki i rekrutacja na Politechnikę Warszawską
Mateusz: Jak porównujesz maturę z informatyki z matematyką rozszerzoną?
Jagoda: Przez cały rok bardzo bałam się matury z matematyki, ponieważ leżała u mnie na przykład planimetria albo cały czas robiłam jakieś głupie błędy.
Matura z informatyki wydała mi się łatwiejsza. Trudno mi jednak to ocenić, bo wiem, że informatykę rozumiem lepiej niż część moich znajomych.
Mateusz: Uważasz, że zdawanie matury z informatyki było najlepszą decyzją, jaką mogłaś podjąć?
Jagoda: Myślę, że tak. Oprócz matematyki i angielskiego to jest takie rozszerzenie, w którym czuję się naprawdę pewnie.
Na początku miałam iść na matematykę i fizykę. Na szczęście w moim liceum usunęli ten profil z mojego rocznika i zostały dwie klasy matematyczno-informatyczne. Gdyby nie to, nie wiem, co bym zrobiła. Informatyka była chyba idealnie dla mnie.
Mateusz: Jaką uczelnię wybrałaś?
Jagoda: Politechnikę Warszawską.
Mateusz: A kierunek?
Jagoda: Inżynieria i Analiza Danych.
Mateusz: Uważasz, że bez wyniku z matury z informatyki ta droga byłaby tak samo otwarta?
Jagoda: Myślę, że na pewno nie. Progi są tam wysokie.
Mateusz: Informatyka dała Ci więcej punktów niż matematyka?
Jagoda: Matematyka dała mi więcej. Z matematyki miałam 98% i przelicznik był odrobinę większy niż z informatyki. Ale gdyby nie informatyka, to bym się na pewno nie dostała. Fizyki na przykład bym tak dobrze nie napisała nigdy w życiu.
Co z kursu najbardziej pomogło w nauce i co zrobiłabyś drugi raz?
Mateusz: Co najbardziej pomogło Ci w nauce podczas kursu?
Jagoda: Na pewno bardzo fajne jest to, że wszystko jest już wcześniej nagrane i przygotowane. Możesz po prostu zacząć od konkretnego miejsca i przechodzić dalej. Najpierw są rzeczy łatwiejsze, później trudniejsze.
Ja mam też tak, że bardzo szybko coś robię i bardzo szybko chcę skończyć. Sprawdzanie zadań często mnie spowalniało, bo okazywało się, że czegoś jeszcze nie zrobiłam albo na przykład nie zamknęłam pliku. Przez to na maturze chyba dziesięć razy upewniałam się, że wszystko zrobiłam. To uczy też dobrych nawyków.
Bardzo pomagały mi również funkcje wbudowane, bo potrafią mocno przyspieszyć zadania z programowania.
W modułach z zadaniami maturalnymi są nie tylko zadania z właściwych matur, ale też z matur próbnych i informatorów. Samej pewnie nie chciałoby mi się tego wszystkiego szukać.
Ja trochę jestem leniwym uczniem, dlatego dla mnie fajne jest właśnie to, że mam wszystko podane na tacy i mogę robić rzeczy, które realnie pomogą mi się czegoś nauczyć, zamiast tracić czas na szukanie materiałów.
Mateusz: Gdybyś mogła zadzwonić do Jagody z lipca 2025 roku, jeszcze przed rozpoczęciem całego przygotowania, co byś jej powiedziała?
Jagoda: Szczerze nic bym nie zmieniła. Po prostu poszłabym na ten kurs.
Robiłabym zadania, nawet jeśli nie zawsze regularnie, bo nie zawsze udawało mi się pracować regularnie. Zapisywałabym sobie najważniejsze rzeczy, szczególnie funkcje wbudowane. Jeśli miałabym jakiś problem, to też bym napisała.
Szczerze nic bym nie zmieniła, po prostu zaufałabym temu kursowi.
Mateusz: Poleciłabyś nasze przygotowanie innym maturzystom?
Jagoda: Na pewno, na pewno. Nie znam osobiście innych maturzystów, którzy chcieliby zdawać informatykę, ale jeśli są tacy, to ja im bardzo polecam.




